Że się wtrącę, zawsze musimy myśleć o całej drużynie. I to moje zdanie znacie. Niemniej jednak sezon wkroczył w decydującą, ostateczna fazę i, myślę, stać nas na walkę do końca. Myślę też, że chłopaki, którzy nie stawiają się na treningi i którzy zapłacili za ligę, a sami nie przychodzą są dorośli i mają świadomość tego, że zagrać nie będą mogli, albo bardziej - będą grać w tzw. rezerwach.
Tutaj też jest problem z konsekwencją, co starałem się wyegzekwować przy okazji Turnieju. Co zrobić z takimi co nie przychodzą na treningi, a są dla drużyny istotnym wzmocnieniem

Moim zdaniem takich zawodników nie można traktować lepiej niż tych, którzy, może gorzej grają, ale są an treningach i dają z siebie wwszystko. Często też robią widoczne postępy.
Reasumując, powinniśmy przyjąć zasadę taką, że osoby nie przychodzące na treningi grają w odleglejszych formacjach.