Gbyku, o czym Ty w ogóle mówisz. Gość, który nie przychodzi na treningi sam się kara. Chcesz przez to powiedzieć, że wymieniany Adrian jest niezastąpiony. Otóż powiem Ci, że nie. Pierwszy jestem za tym, żeby Adriana zatrzymać w drużynie, ale to on powinien zadecydować, a my możemy mu jedynie pomóc w decyzji. Co Ci z zawodnika, który pojawia się od wielkiego dzwonu a obiecuyjąc przybycie na mecz nie pojawia się. Nie gniewaj się, ale na nic taki zawodnik.
Jesteśmy dorośli i nie ma tu chyba miejsca na obrażanie się czy fochy.
Jesteśmy dorośli i nie ma tu chyba miejsca na obrażanie się czy fochy.