jedne ochraniacze zostały pod ławką i powiedziałem synom Szwagra brata zeby je zabrali bo mieli takie same ale oni nie sprawdzali chyba czy mają swoje spakowane, ale to bylo o 23.23 wiec nie wiem czy juz wtedy ich nie miałeś.
O Wy łachy... Od dwóch tygodni siedzę w Italii, a tu takie podejrzenia! No dobra, i tak piję dziś za Wasze zdrowie i sukces w turnieju. Zielonego TUBORGa. "U nas" już nie pada, ale ciągle jeszcze mnóstwo śniegu leży i kręcą wszystkie wyciągi. 3mcie się.