Strzałka Zeus. Nie przejmuj się, ja jeszcze dziś czuję, że ręka nie ta. Tylko, że my od rana w Nikiszu jeszcze się nieco sponiewieraliśmy no i podróż była pełna wrażeń.
Tak apro'pos: nikt nie wspomina o naszych cichych bohaterach, dzięki którym podróż upłynęła tak uroczo
Tym, którzy jeszcze nie wiedzą, to bbyło takich dwóch, dla których specjalnie pociąg zatrzymywaliśmy, bo w momencie, kiedy płacili w kasie pani konduktor odgwizdała karnego.
