Jeszcze raz informacja od Seby.
Rozmawiał z Anią, żoną Jacka, i jest ona przejęta i wzruszona pomysłem nałożenia naszych koszulek przez drużynę.
To tak bardzo krótko przekazuję to, co usłyszałem. Pozostawiam każdemu decyzję do rozważenia i postanowienia w swoim sumieniu. Ładnym wyjściem jest ubranie się uroczyste i przewieszenie koszulki przez ramiona. To moje zdanie.
Rozmawiał z Anią, żoną Jacka, i jest ona przejęta i wzruszona pomysłem nałożenia naszych koszulek przez drużynę.
To tak bardzo krótko przekazuję to, co usłyszałem. Pozostawiam każdemu decyzję do rozważenia i postanowienia w swoim sumieniu. Ładnym wyjściem jest ubranie się uroczyste i przewieszenie koszulki przez ramiona. To moje zdanie.