Dzięki Maciej, Matt i Karola. Swietny niezapomniany wypad - dużo szybkiej jazdy, dużo czasu na pogadanie, okazja na pogranie w karty, pogoda żyleta, ryba świeża, kąpiel morska orzeźwiająca, a wyroby naszych browarów odbudowywały siły :-) Pełen respect dla Matt'a - dał radę !!! Dlatego nie miejmy pretensji, że osłabł przy makao. Byku narzucił dziś ostre tempo, Matt nie gorsze, choć rzadziej :-) Karola - prawie jak Włoszczowska - super. Tylko z tą opalenizną na rolnika muszę cos szybko zrobić :-)