chodzi mi poprostu o to, że z doświadczenia wiem, że jak kilka osób bierze się za jedną sprawe to wszystko się później rozmywa. A tak jedna osoba w szatni spisałaby nazwiska, względnie odhaczyła przy kazdym nazwisku kto jedzie a kto nie. Jak kogoś by nie było (dwie, trzy osoby) to można callnąć i odhaczyć. W ciągu jednego wieczora (treningu) można mieć pełen przegląd. Ile konkretnie osób jedzie. Wystarczająco - jedziemy. Niewystarczająco - nie jedziemy i nie tracimy na to więcej czasu i nerwów.