Witam Panów, cały weekend przeleżałem w łóżku, niestety... dziś w mordę nic nie jest lepiej... i za chwilę idę do lekarza. Ostatnie dwa tygodnie chorowała cała moja familia, mnie nie brało, broniłem się, ale jak się okazało tylko do piątku...
Nie muszę dodawać jaki jestem wkurw.... Dajcie dziś czadu Panowie, za tydzień na Gdynię MUSZĘ być gotowy... no i sorry, że nie będę mógł dziś pomóc... ale pls dajcie znać po meczu.... aha, nie przyjmuję złych wiadomości...