Super Góral. Ja co prawda nienawidzę pisać konspektów, ale uważam, że tylko w ten sposób można przygotować naprawdę dobre i przemyślane zajęcia. Co do piątek - to miód na moje serce. Mały ból wkrada się tylko w moje serce, gdy pomyślę, że w piątek raniutko (ok.6.30) wyjeżdżam do Włoch. I proszę Góral, nie pocieszaj mnie, że nic nie szkodzi, że i tak się do żadnej z tych piątek nie łapałem. Pozwól mi żyć nadzieją...