Powiem tak. Była przygoda w weekend, była przygoda wczoraj. Ledwo uniknąłem spalenia, jestem trochę nałykany dymu, więc mogą mnie się psiarniczyć niektóre sprawy. Ale co do karnego to jestem pewien.
Dopiszę się jeszcze do tego posta:
Seba nie zabierał głosu jeszcze w sprawie Nikisza. Chcę tu zauważyć, iż otrzymałem od wyżej wspomnianego Seby wzruszającego maila, jeszcze w niedzielną noc. O tym jakim uczuciem pała pisał nie będę, ale donoszę, że chce jeszcze raz.
Dopiszę się jeszcze do tego posta:
Seba nie zabierał głosu jeszcze w sprawie Nikisza. Chcę tu zauważyć, iż otrzymałem od wyżej wspomnianego Seby wzruszającego maila, jeszcze w niedzielną noc. O tym jakim uczuciem pała pisał nie będę, ale donoszę, że chce jeszcze raz.