PRAWIE robi wielką różnicę... 
Nadejdzie jeszcze taki dzień, że i ja zapalę (strzelając Przemkowi, hehe).
Najważniejsze jest to co się pali na tablicy, gdy syrena zabrzmi 1:11
btw - w trzecim ataku (oprócz Waldiego) bramki strzelali Ziemniak i Matt.
Nadejdzie jeszcze taki dzień, że i ja zapalę (strzelając Przemkowi, hehe).
Najważniejsze jest to co się pali na tablicy, gdy syrena zabrzmi 1:11
btw - w trzecim ataku (oprócz Waldiego) bramki strzelali Ziemniak i Matt.