
Lokalizacja:
Gdańsk
Posty: 321 #171269
|
Mówię o pradzie z drugiej części meczu... stałes przy prawym słupku, Kocur wjechał przed Ciebie i puścił bombe w długi róg, Ty się rzuciłeś jak bramkarz piłkarski i złapałeś gumę lecącą pod poprzeczkę... a ręce Piesków (no w sumie to łapy) były juz w górze... warto dodać, że strzał oddany z jakiś dwóch metrów a obrona palce lizać - pełen instynkt.... kojarzysz ?? |