Dragons vs Media Team - 7:3 (Play Off - mecz nr 2)
18-02-2009
Pepe ale dzisiaj o 19.15 to dopiero będzie rzeźnia z tym ze to troche inny poziom cisnienia i jakos mozna to zrozumieć. Ja bym już mu odpuścil, cisnienie mu puścilo to się w naszej dyscyplinie zdaża, to z cala pewnościa jest w porzatku gość zresztą jak podawal mi rękę bylo widać że nie jest z tego dumny. Ja też się wstydzę za swoje okrzyki i żaluję że sędzia uznal bramkę na 4:3 bo mecz móglby potoczyc sie inaczej a jak na dloni bylo widać że krążek wpadl do ruszonej wczesniej bramki no i potem kompletnie nie dali rady z tym o czym pisaleś że wszyscy dragonsi prawie wyjechali na lód a kary posypaly sie najwiecej w naszym kierunku. Jeżeli trafimy na jeszcze jeden mecz z nimi trzeba bedzie im poprostu wybic grę z glowy wesoły


  PRZEJDŹ NA FORUM